Według danych za 2016 r., w Łodzi pojawiło się 750 tysięcy turystów nocujących w hotelach i 2 miliony odwiedzających, czyli przyjeżdżających na jednodniowe wycieczki.

To pokazuje, że przełamujemy stereotyp Łodzi nieciekawej i nieatrakcyjnej dla turystów. Jest o co walczyć, bo turyści i odwiedzający w 2016 r. nasze miasto zostawili w kasie Łodzi prawie 0,5 mld zł. Dane za 2017 r. jeszcze są opracowywane, ale prawdopodobnie utrzymany zostanie kilkuprocentowy wzrost z lat poprzednich.

Jednym z magnesów przyciągających turystów do Łodzi jest coraz bogatsza oferta atrakcji oferowanych przez EC1. Od 8 stycznia 2016 r., czyli od dnia otwarcia planetarium, do chwili obecnej, już 328 tysięcy osób kupiło bilety do EC1. Warto podkreślić, że ok. 90 tys. biletów kupiły osoby spoza Łodzi. Niedawno otwarte Centrum Nauki i Techniki z pewnością przyczyni się do wzrostu liczby odwiedzających.

Turyści to także turystyka biznesowo-korporacyjna. Bardzo pożądana ze względu na zamożność klientów. W 2017 roku w Łodzi odbyło się ponad 750 imprez firmowych (mowa o spotkaniach obejmujących co najmniej 50 osób). Jak dodaje Radomir Dziubich, EC1 staje się ważnym punktem na mapie turystyki biznesowej. W 2017 r. odbyło się tu kilkadziesiąt eventów, które gromadziły od kilkuset do ponad 1000 uczestników.

Turystyka biznesowa buduje prestiż miasta, ale i dzięki niej w Łodzi powstają kolejne hotele 4-gwiazdkowe, a te które już działają (6 hoteli) mają się naprawdę dobrze. Inwestycje w branżę hotelarską, które są podejmowane w naszym mieście, w ciągu dwóch lat podniosą liczbę miejsc hotelowych w Łodzi do 10 tysięcy.

WIĘCEJ