Polski rząd chce wesprzeć te miasta specjalnymi preferencjami we wspieraniu ich rozwoju.

Spotkanie otworzył Jacek Milewski, wiceprezydent Nowej Soli. Zwrócił uwagę, że miejsce spotkania zostało wybrane nieprzypadkowo, bo tematem debaty jest rozwój, a nie upadek, a Interior jest przecież symbolem rozwoju.

Prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz przyznał, że lubuscy włodarze będą jechać w jednym peletonie – Nasze miasta są lokalnymi liderami. Bierzemy na siebie ciężar rozwoju lokalnego: transport, gospodarka śmieciowa, infrastruktura sportowa, drogi, turystyka. To tylko niektóre obszary w których nasze miasta są liderami wielu projektów, które przecież oddziałują na okoliczne miejscowości – powiedział W. Tyszkiewicz – Jesteśmy liderami wzrostu – dodał.

- Rola jaką pełnią miasta średnie jest doniosła. My jesteśmy jak klasa średnia, która jest niezmiernie istotna dla rozwoju gospodarki. Proszę pamiętać, że jak cokolwiek negatywnego będzie się dziać w naszych miastach, będzie to promieniować na nasze otoczenie. Dlatego ważne jest, aby dotrzeć z naszym wspólnym głosem do osób decyzyjnych, które decydują o strumieniu pieniędzy publicznych – mówił Daniel Marchewka, burmistrz Żagania.

- Raport o stanie miast średnich jest dla nas szansą, którą musimy wykorzystać. Wcześniejsze strategie skupiały się na miastach dużych i do nich kierowane było nieproporcjonalne wsparcie. W tej dostrzeżona jest rola miast średnich. Naszym zadaniem jest więc takie komunikowanie naszych potrzeb, aby były one przedmiotem wsparcia – tłumaczył Remigiusz Lorenz, burmistrz Międzyrzecza. I jako przykład podał obszar bunkrów zlokalizowanych w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym. Burmistrz przyznał, że zdjęcia obszaru znajdują się w wielu broszurach i informatorach turystycznych, ale już wsparcia w zakresie zagospodarowania terenów brak.

WIĘCEJ