W ogromnym pośpiechu procedowania jest ustawa w sprawie zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw. Po nocnej debacie Senat naniósł poprawki, wprowadził nowe propozycje, którymi w dniach 29 i 30 listopada zajmował się będzie Sejm (wówczas nowe rozwiązania znaczną już obowiązywać w 2017 roku).

Parę godzin po zakończeniu prac w Senacie, gdy Warszawa budziła się do życia, projektem ustawy zmieniającej system podatkowy zajęła się sejmowa komisja finansów publicznych. W trakcie obrad komisji wielu posłów i przedstawiciel Związku Miast Polskich dopytywali się o ostateczny bilans finansowy tego rozwiązania, zarówno dla budżetu państwa, jak i dla samorządów terytorialnych.

Po poprawkach Senatu, mamy bowiem następującą sytuację:

  • 2,85 mln podatników, których roczne dochody nie przekraczają łącznie 6,6 tys. zł, nie zapłaci PIT – u w ogóle,
  • 2,47 mln podatników, których roczne dochody wynoszą pomiędzy 6,6 a 11 tys. zł, będzie miało kwotę wolną podwyższoną do 6,6 tys. zł, więc zapłaci mniej PIT-u,
  • dla 18,39 mln podatników (roczne dochody pomiędzy 11 tys. a 85 528 zł) nowe rozwiązanie nie wprowadzi żadnych zmian, ich podstawa opodatkowania się nie zmieni,
  • 0,45 mln podatników zarabiających powyżej 85 528 z zł, ale mniej niż 127 tys. zł zapłaci wyższy PIT (dla nich kwota wolna od podatku będzie niższa, w zależności od dochodów wynosić będzie pomiędzy 556 a 1 zł),
  • 0,25 mln podatników, zarabiających rocznie powyżej 127 tys. zł, zapłaci więcej PIT, bowiem nie będzie mieć kwoty wolnej od podatku.

Według resortu finansów zmiany w kwocie wolnej od podatku będą skutkować ubytkiem dochodów budżetu państwa z tytułu PIT w wysokości 1 miliarda złotych. Ponieważ dokładnie 49,64 proc. wpływu z PIT stanowi dochód samorządów terytorialnych, w konsekwencji ubytek dochodów gmin, powiatów o województw wyniesie blisko 0,5 mld złotych!

Na uporczywe dopominanie się przedstawiciela Związku Miast Polskich sposób zrekompensowania tych dochodów, zareagował Paweł Gruza, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów, stwierdzając: „skutki dla samorządów dotyczą dopiero roku 2018, a do tego czasu będzie można precyzyjnie wyliczyć miękkie skutki behawioralnych zachowań podatników (sic!), a dodatkowo uszczelnienie w zakresie Funduszy Inwestycyjnych i systemu poboru PIT spowoduje, że samorządy będą do przodu, a nie będą stratne.” Równocześnie otrzymaliśmy zaproszenie do Ministerstwa Finansów na rozmowy, jak tego dokonać.

Nie będzie to łatwe, choć najprostszy sposób został zgłoszony przez przedstawiciela Związku Miast Polskich w Sejmie --> podnieśmy wysokość udziałów gmin, powiatów i województw w PIT.

Marek Wójcik