W Stargardzie otwarty został nowy budynek noclegowni dla osób bezdomnych. Znajdzie w niej dach nad głową jednocześnie 49 osób. To ostatni brakujący w systemie stargardzkim element, który ma pomagać w wychodzeniu z bezdomności.

Trwa jeszcze wyposażanie placówki, która od listopada zacznie przyjmować osoby potrzebujące. Budowa noclegowni wynikała z konieczności uzupełnienia stargardzkiego, drabinkowego modelu wychodzenia z bezdomności, o brakujący element.
- W tym systemie konieczne było utworzenie noclegowni jako szczebla pośredniego pomiędzy ogrzewalnią a schroniskiem. Ponadto stała, wysoka liczba bezdomnych w mieście powoduje, że liczba miejsc w dwóch istniejących na terenie miasta schroniskach jest niewystarczająca, zwłaszcza w okresach zimowych, więc nie można ich wykorzystać na cele noclegowni – mówi Maja Wacławczyk, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej UM w Stargardzie.

Noclegownia to bardzo solidny, murowany, dwukondygnacyjny budynek z podpiwniczeniem, z 49 miejscami noclegowymi. W budynku jest 5 wieloosobowych pokoi z węzłami sanitarnymi. Na parterze zlokalizowana została świetlica z aneksem kuchennym, gdzie można samodzielne przygotować i spożywać posiłki. Przewidziano też dyżurkę i pomieszczenia biurowe. Natomiast w piwnicy zlokalizowano m.in. pralnię i magazyny na odzież oraz środki czystości.
- Z obiektu będą mogły korzystać także osoby niepełnosprawne, bo i takich wśród osób bezdomnych nie brakuje – pochylnia przy wejściu do budynku umożliwi osobom poruszającym się na wózkach inwalidzkich dostęp do pomieszczeń zlokalizowanych na parterze – mówi prezydent Rafał Zając. - Dodatkowym atutem noclegowni jest możliwość wykorzystania jej w razie potrzeby na schronisko dla osób bezdomnych - dodaje prezydent.

WIĘCEJ