W czwartek (4 maja) dostaliśmy zaproszenie od szefa redakcji „Studio Polska”, Dariusza Małeckiego, z którego skorzystaliśmy, wskazując w piątek dysponującego czasem w sobotę wieczorem i zainteresowanego udziałem w debacie członka Zarządu ZMP, Jacka Karnowskiego. Kandydatura ta zyskała aprobatę szefa programu. W sobotę, 6 maja o godz. 10.10 otrzymaliśmy jednak od niego maila - „w związku z obraźliwymi wypowiedziami prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego wobec dziennikarzy TVP i samej stacji, za które do dziś Pan Prezydent nie przeprosił - prosimy o wyznaczenie innego przedstawiciela Związku Miast Polskich do programu Studio Polska”. W rozmowie z redaktorem programu dowiedzieliśmy się, że to decyzja „kierownictwa TVP Info”...

Felieton dyrektora Biura ZMP

Rynsztok publiczny

Sobotni program „Studio Polska” (21:50 w TVP Info) miał być dyskusją o samorządzie terytorialnym. Redaktor prowadzący zaprosił nawet do programu przedstawiciela Związku Miast Polskich. Zgłosiliśmy członka Zarządu, prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego. Jedną z tych osób, które mają najsilniejszy mandat – wybierany przy jednej z najwyższych frekwencji wyborczej, potwierdzony w rekordowo skutecznym referendum. Sprzeciw kierownictwa TVP w dniu emisji spowodował, że nasz przedstawiciel nie mógł wziąć udziału w audycji.

Może dobrze – audycja okazała się zaplanowanym rynsztokiem pomyj wylanych na samorząd, według metody opartej na nieuczciwości: tendencyjnie dobrane tematy, jednostronne ich przedstawienie, stronniczy dobór uczestników. Jeśli tak jest realizowana „misja” telewizji publicznej, to znaczy, że wzorce czerpie ona z lat dawno minionych oraz z dzisiejszej telewizji rosyjskiej. Trudno wyobrazić sobie, by obowiązkowo płacić za kłamstwo, pomówienia, neobolszewickie manipulacje.

Może dobrze - pan prezydent Jacek Karnowski nie ubabrał się w tym bagnie…

Andrzej Porawski

Czytaj też - http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,2...