Oświata kosztuje coraz więcej

Gwałtowny wzrost kosztów funkcjonowania oświaty to narastający z roku na rok problem. Po przeanalizowaniu danych za 2017 rok okazało się, że luka między środkami z subwencji oświatowej a wydatkami na oświatę zwiększyła się aż o 5 punktów procentowych - do 43,6%. W dodatku ten wzrost kosztów nierówno się rozkłada na różne typy JST. W najgorszej sytuacji są małe miasteczka i miasta na prawach powiatu. Nawet powiaty, które miały względnie zbilansowane środki na finansowanie oświaty, zmuszone były dołożyć w 2017 roku 8% z innych środków do wydatków na oświatę.
- "Wiemy, że ta sprawa jest w tej chwili omawiana w Sejmie, że część posłów podnosi ją w dyskusji nad budżetem państwa na przyszły rok. Wiemy, że w najbliższych dniach odbędą się specjalne zespoły poświęcone tej kwestii. Jednak sprawa jest na tyle poważna i sygnalizowana przez poszczególne związki samorządu terytorialnego, że pragniemy o tym rozmawiać jeszcze przed kolejną Komisją Wspólną. Nie wykluczamy również zwrócenia się z prośbą o rozmowę w tej kwestii z premierem Mateuszem Morawieckim, który w ostatnim czasie bardziej interesował się problemami samorządowymi" – zapowiedział Andrzej Porawski, sekretarz strony samorządowej i poprosił rząd o wspólne pochylenie się nad rozwiązaniem narastającego problemu.
Współprzewodniczący obradom wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Paweł Szefernaker zapewnił, że na listopadowej Komisji odbędzie się debata na temat finansowania oświaty, przygotowana przez resort edukacji we współpracy z ministerstwem finansów. MEN i Komisję Wspólną nazwał pierwszą instancją do rozwiązywania problemów, premiera zaś - drugą instancją, do której odwołanie może okazać się niepotrzebne, jeśli sprawę uda się rozwiązać w zwykłym trybie.

Lekcje z oszczędzania energii
Samorządowcy otrzymują niepokojące sygnały, że w przyszłym roku aż o kilkadziesiąt procent wzrosną ceny energii elektrycznej. Drastyczne podwyżki odbiją się na funkcjonowaniu samorządów, dotkną przecież szpitali, szkół, oświetlenia dróg, komunikacji miejskiej (np. warszawskie metro zapłaci za prąd o 6 mln więcej), oczyszczalni ścieków, stacji uzdatniania wody itp. Ostatecznie zaś odbiją się na mieszkańcach.
- "Czekają nas narodowe lekcje z oszczędzania energii elektrycznej, bo ceny prądu mają wzrosnąć po 2020 roku do wartości, która będzie chyba najwyższa w Unii Europejskiej" – alarmował Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu ZMP ds. legislacji.
Dlatego ustalono, że również za miesiąc, podczas listopadowej Komisji Wspólnej Minister Energii przekaże informację, jak zamierza reagować na tę trudną sytuację.

hh