Podczas wrześniowego spotkania Komisji Wspólnej duże zaniepokojenie samorządowców wzbudził projekt ustawy o komercjalizacji i restrukturyzacji PKP. Ma on na celu m.in. ułatwienie funkcjonowania kolei oraz realizacji projektów inwestycyjnych, np. budowy tuneli. Z samorządowego punktu widzenia niebezpieczna jest zawarta w nim nowa wykładnia przepisów mówiących o przekazaniu gminom, podczas przekształceń ustrojowych, nieruchomości PKP. Projekt potwierdza prawa następców prawnych przedsiębiorstwa PKP do nabytych gruntów, co budzi obawy o zanegowanie procesu komunalizacji.
- Boimy się, że zmiana odwracająca przepis, który pozwolił na komunalizację może powodować roszczenia również w stosunku do tej niewielkiej liczby nieruchomości, które zostały przez ostatnie 27 lat skomunalizowane. – powiedział Andrzej Porawski, współprzewodniczący obradom po stronie samorządowej w zastępstwie marszałka Adama Struzika.
Dlatego do akceptacji projektu niezbędne jest zapisanie w nim dwóch kwestii. Po pierwsze, że procesy, które zakończyły się prawomocnie komunalizacją nie będą kwestionowane. Zmiany dokonane na mocy przepisu z 1990 roku nie mogą być bowiem odwracane nowelizacją z 2017 roku. Po drugie - należy zawrzeć przepis, który pozostawiałby możliwość komunalizacji nieruchomości będących własnością PKP w 1990 roku, lecz dzisiaj kolejom niepotrzebnych; potrzebnych natomiast dla rozwoju danej społeczności lokalnej.
Jak poinformowali projektodawcy, w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa trwają prace nad rozwiązaniem pierwszego problemu, zaś drugi postulat jest już zrealizowany artykułem 39 ust. 3. Projekt ma zabezpieczać kolej przez „dziką komunalizacją”, bez uwzględnienia potrzeb transportowych i strategicznych państwa.
- Niektórzy z nas wyglądają wprawdzie na dzikusów, ale dla uspokojenia pragnę zaznaczyć, że nie było przez ostatnie 27 lat jakiegoś wielkiego nacisku na kolej w celu zabierania gruntów, zwłaszcza tych, które kolej użytkuje. Nasz postulat zakłada tryb negocjacyjny – wyjaśniał Porawski.
Ostatecznie Komisja nie zaopiniowała projektu, samorządowcy zgłosili postulat, by wrócił on na posiedzenie Zespołu ds. Infrastruktury. Projekt jest pilny, jednak są plany, by kwestia komunalizacji była zeń wyłączona, co daje nadzieję, że sporna część będzie jeszcze dyskutowana na zespole roboczym.

Hanna Hendrysiak