13 kwietnia br. w Dąbrowie Górniczej Zarząd ZMP zaopiniował negatywnie otrzymaną wersję specustawy mieszkaniowej, podjął stanowisko w sprawie systemu wynagrodzeń pracowników samorządowych zatrudnianych na podstawie wyboru, a także rozmawiał z wicepremierem Jarosławem Gowinem o reformie szkolnictwa wyższego i jej wpływie na rozwój szczególnie średnich miast.

Zarząd Związku jednoznacznie negatywnie zaopiniował otrzymany z Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju projekt ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących (stanowisko). Zaznaczano jednak, że jest to ocena tej konkretnej wersji projektu, który dostał Związek, gdyż pojawiły się informacje, że regulacja ta już uległa znaczącym modyfikacjom. Prezydenci i burmistrzowie zasiadający w Zarządzie podkreślali, że projekt ten jest korupcjogenny, niszczy planowanie przestrzenne i wprowadza chaos. Bardzo poważnie ingeruje też w chronione Konstytucją RP prawo własności. Drastycznie zmniejsza udział lokalnej społeczności w planowaniu przestrzennym. Zdaniem samorządowców z miast, trzeba upomnieć się o Kodeks Urbanistyczno-Budowlany, który w przeciwieństwie do tej regulacji gwarantował uporządkowanie przestrzeni. Projekt specustawy jest nie tylko sprzeczny z zasadami rozsądnej legislacji, ale stoi w jawnej kontrze do założeń twórców Kodeksu, którzy próbowali ograniczyć nadmierny rozrost terenów przeznaczonych pod zabudowę. Eksperci od dawna bowiem zwracają uwagę, że barierami dla mieszkalnictwa nie jest brak terenów budowlanych. Chłonność terenów przeznaczonych na ten cel, która tylko w obowiązujących planach miejscowych jest obliczona w skali kraju na ok.70 milionów mieszkańców, znacznie przekracza rzeczywiste zapotrzebowanie.

Przedstawiciel Kancelarii Ziemski i Partnerzy, Maciej Kiełbus pokazał wstępny schemat i zakres opinii prawnej na temat wynagradzania burmistrzów i prezydentów, którą zamówiło kilka miesięcy temu ZMP. W podjętym - w związku z doniesieniami na temat obniżenia pensji wójtów, burmistrzów i prezydentów – stanowisku członkowie Zarządu Związku odcięli się od uprawiania polityki polegającej na formułowaniu populistycznych haseł obliczonych na uzyskanie poklasku wyborców. - Takie podejście to nieodpowiedzialne psucie państwa – argumentował Zygmunt Frankiewicz, prezes ZMP. Reprezentanci miast ocenili obecnie obowiązujący system wynagradzania jako niefunkcjonalny i antymotywacyjny. Opiera się na niezrozumiałych zasadach – miesięczne wynagrodzenie nie może przekroczyć „siedmiokrotności kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe”. Przypomnieli, że od 2007 roku przeciętna płaca w Polsce wzrosła o ponad 50%. Natomiast wynagrodzenia wójtów, burmistrzów i prezydentów miast nie zmieniły się od 10 lat, a w tym czasie inflacja realnie zmniejszyła je jeszcze o ponad 20%. W wielu miejscach prezydenci miast zarabiają dzisiaj mniej, nie tylko od swoich zastępców czy skarbników, ale i niektórych szefów wydziałów czy jednostek miejskich. Często też wójt kilkutysięcznej gminy zarabia porównywalnie z prezydentami Warszawy, Krakowa czy Poznania, gdzie nie tylko średnie zarobki i koszty życia, ale zakres odpowiedzialności i obciążenie pracą są bez porównania większe.

Dlatego Związek domaga się wprowadzenia przejrzystego i racjonalnego systemu wynagrodzeń, uwzględniającego wielkość gminy czy miasta, zakres obowiązków oraz wyniki w zarządzaniu, w którym o wysokości wynagrodzeń swoich burmistrzów, wójtów i prezydentów będą decydowały społeczności lokalne.

Nową wersję rządowego projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym przedstawił, zaproszony na posiedzenie Zarządu, wicepremier Jarosław Gowin. Jego obecność była odpowiedzią na zgłaszane przez przedstawicieli miast zrzeszonych w Związku wątpliwości dotyczące losu uczelni w mniejszych ośrodkach. - Zrównoważony rozwój to zasada tego rządu. Każdemu z nas zależy, aby duże uczelnie szły w górę, ale trzeba dać szansę innym mniejszym ośrodkom – mówił J. Gowin w Dąbrowie Górniczej. Jak zapewnił wicepremier reforma ta odbywa się przy szerokich konsultacjach ze środowiskiem akademickim, a zmiany, nie tak jak w przypadku gimnazjów, będą wprowadzane stopniowo i ewolucyjnie (do 2025 roku). Uwzględniają również, o co wnioskowali samorządowcy, szerszą możliwość współpracy między uczelnią a samorządami, które są często zainteresowane partycypowaniem w rozwój uczelni na swoim terenie. Wicepremier przedstawił zarys zmian (np. jedna ustawa zamiast czterech, 35 rozporządzeń zamiast 80, nowy model zarządzania uczelniami – większa autonomia i rola rektora, rada uczelni – pas transmisyjny między uczelnią a środowiskiem gospodarczym, sposoby finansowania – np. granty dla wysp doskonałości, możliwość zawierania federacji między uczelniami publicznymi). Podkreślił, że konieczne są zmiany w państwowych wyższych szkołach zawodowych, które powinny być trwałym elementem szkolnictwa w Polsce, jednak kształcenie w nich musi uwzględniać potrzeby lokalnego rynku pracy. Jest też gotowy szukać pozytywnych rozwiązań w podnoszonych przez reprezentantów miast (m.in. Wałbrzycha, Legnicy i Jeleniej Góry) kwestiach dotyczących likwidacji ośrodków zamiejscowych wyższych uczelni. Prezes ZMP zaznaczył, że zmiany w nauce są strategiczne z punktu widzenia państwa polskiego, a nowe propozycje to bezcenna regulacja. Warto jednak powalczyć o interesy mniejszych miast. Jego zdaniem, jest szansa na poprawę szkolnictwa wyższego, bez szkody dla mniejszych ośrodków miejskich.

W trakcie spotkania Zarządu ZMP omawiano również stan przygotowań do wyborów samorządowych. Jednym z tematów był brak projektu porozumienia, którą będą zawierać gminy z Szefem Krajowego Biura Wyborczego. Maciej Kiełbus z Kancelarii Ziemski & Partners przedstawił propozycję dotyczącą projektu porozumienia pomiędzy KBW a wójtem/burmistrzem/prezydentem miasta (w załączeniu), o przygotowanie której zwróciła się do Związku szefowa KBW. Ustalono, że propozycja ta zostanie rozesłana do miast z prośbą o uwagi. Porozumienie ma charakter cywilnoprawny i będzie regulować zasady prowadzenia prac związanych z organizacją wyborów przez JST, które muszą wpisać do porozumienia wszystkie działania, aby otrzymać zwrot kosztów. Samorządowcy obawiają się, że porozumienia nie będą podlegać negocjacjom - zostaną tylko przysłane do podpisania. Propozycja przygotowana przez Kancelarię, wypracowana wspólnie z urzędami miast, pokazuje, jak powinno wyglądać takie porozumienie. Związek będzie koordynować prace nad porozumieniami, a także przestrzegać, aby miasta nie podpisywały narzuconych i zbyt ogólnych porozumień, które mogą stanowić zagrożenie dla sprawnego przeprowadzenia wyborów samorządowych.

Joanna Proniewicz
rzecznik prasowy ZMP