Podczas posiedzenia Zarządu ZMP w Lublinie 28 października 2016 r. zgłoszono uwagi do projektu Kodeksu urbanistyczno-budowlanego (MIiB), podtrzymano negatywną opinię wobec projektu Prawa oświatowego (MEN), a pozytywnie, choć z uwagami, oceniono rządowe propozycje rozwiązań w ochronie zdrowia (MZ).

Członkowie Zarządu ZMP postanowili nie wydawać jeszcze stanowiska w sprawie projektu Kodeksu urbanistyczno-budowlanego (KUB), gdyż miasta zgłosiły do niego wiele uwag i zastrzeżeń, które powinien uporządkować specjalnie do tego powołany zespół złożony z ekspertów, a następnie przedstawić projektodawcom. Wstępny etap konsultacji tego projektu stwarza realne szanse na wprowadzenie ich do tej regulacji.

Przestrzeń do uporządkowania

W trakcie dyskusji Zygmunt Frankiewicz, prezes ZMP podkreślał, że jest to bardzo ważny projekt. - Kodeks wprowadza szereg zmian do planowania przestrzennego. Sfera ta od dawna wymagała zmiany, bo działo się w niej źle, i doceniamy fakt, że podjęto się zmian w tej dziedzinie. Jednak prawo to musi być dobrej jakości, a póki co projekt ten jest daleki od doskonałości – mówił prezydent Gliwic. Kodeks urbanistyczno-budowlany ma m.in. usprawnić procesy inwestycyjne i jeśli nie będzie on w szczegółach dobrze dopracowany, to możliwe, że zamiast postępu będziemy mieli jeszcze gorszą sytuację i zastój. Pozytywnie oceniono kierunek zmian, gdyż niektóre z nich były już dawna postulowane przez środowiska samorządowe, w tym przez Związek Miast Polskich. W projekcie uwzględniono m.in. likwidację decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, wzmocnienie rangi studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego czy zastąpienie opłaty adjacenckiej i planistycznej opłatą infrastrukturalną. Zdecydowany sprzeciw wzbudziły natomiast np. zapisy dotyczące zgody inwestycyjnej (organem do jej wydania powinien być wójt, a nie starosta, bo zgoda inwestycyjna oznacza w istocie przyzwolenie na daną lokalizację planowanej inwestycji, co leży w gestii gospodarza, czyli gminy) czy rozporządzenia określającego zasady zapewnienia partycypacji społecznej (zgodnie z zagwarantowaną konstytucyjną samodzielnością samorządu terytorialnego, w ustawie powinny być zawarte ogólne zasady zapewnienia partycypacji, a sposób ich realizacji w danym miejscu powinny określać organy JST). Więcej we Wstępnych uwagach w załączeniu.

Diagnoza i terminy przeciwko reformie oświaty

Podtrzymano negatywną opinię strony samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego w kwestii projektu MEN Prawa oświatowego i przepisów wprowadzających (w załączeniu) . Główne powody to m.in.: brak diagnozy będącej podstawą proponowanych zmian, niemożliwe do zachowania terminy wdrożenia nowego ustroju szkolnego oraz brak aktów wykonawczych, niezbędnych do przeprowadzenia zmian zaproponowanych w analizowanych projektach ustaw. Aby wprowadzić zmiany prezydenci i burmistrzowie są zobowiązani przedstawić swoim radom – zgodnie z obowiązującym prawem - projekty budżetów w ciągu najbliższych trzech tygodni (do 15 listopada). W związku z tym obecnie nie można opracować projektu budżetu, który by uwzględniał tę reformę. Podobnie nie da się do 17 lutego 2017 roku, co też wynika z przepisów, wynegocjować z radą, z rodzicami i nauczycielami zmian w sieciach szkolnych, dać do zaopiniowania kuratorowi oświaty i przedstawić radom. Członkowie ZMP uważają również, że proponowane w Prawie oświatowym zmiany są nieuzasadnione, gdyż oznaczają likwidację prawie 7 tysięcy nieźle funkcjonujących szkół - ponad 3 tysiące z nich zniknie całkowicie. Zdaniem samorządowców z miast, za dużo wysiłku Polska włożyła - bo 130 mld zł wydano do tej pory na gimnazja, z tego 8 mld zł na inwestycje i zakupy - zbyt dobry jest ich poziom, choć nie wszędzie równy, aby teraz nagle powiedzieć, że wszystko kasujemy. Przedstawiciele miast mówili też, że projekt jest chaotyczny. Zgłosili ponadto szczegółowe uwagi (np. sprzeczność przepisów o likwidacji z ustawą o finansach publicznych), które postanowiono przekazać do MEN.

Zdrowie z uwagami

Zarząd ZMP podjął również stanowisko w sprawie propozycji rozwiązań prawnych prowadzających system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej. Reprezentanci miast członkowskich ZMP pozytywnie ocenili inicjatywę resortu zdrowia zmierzającą do uporządkowania sieci podmiotów leczniczych w Polsce. Jednak proponowane zmiany nie powinny: prowadzić do ograniczania dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej, obciążać samorządów dodatkowymi zadaniami, bez zagwarantowania na ich realizację środków finansowych czy też pogłębiać i tak już trudnej sytuacji ekonomicznej szpitali. Niestety, zagrożenia takie niosą niektóre z zapisów zawartych w projekcie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (MZ). Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu ZMP ds. legislacji wskazuje: - Regulacja ta – po pierwsze - postawi część szpitali w trudnej sytuacji, ponieważ nie będą one miały możliwości wykonywania w pełni swojej działalności. Po drugie – wprowadza rozwiązanie likwidujące świadczenia ponadlimitowe. Szpitale dostaną ryczałt i będą musiały się w nim dokładnie zmieścić, co oznacza, że pogorszy się dostęp do hospitalizacji i zabiegów planowanych. To nas niepokoi i nie możemy się na to zgodzić.

Więcej informacji w Komunikacie prasowym - w załączeniu.

Joanna Proniewicz

rzecznik prasowy ZMP